LoginSign up now !English
Sylwus1991
Write To This MemberPoke This MemberFlirt With This MemberAdd To My Friends
BlockReport an abuse
life is brutal
Życie to cięzki kawałek chleba, który musimy przełykać powoli dzień po dniu...
Blog's Info
My Posts: 4
Comments: 0
Create on 10/7/2008
Updated on 23/7/2008
Subscribe to the blog
łezka za łezką...
Cholera jasna... Dlaczego człowiek ma takie podłe dni??? Pogoda wydaje się beznadziejna, ludzie wydają sie podlejsi, jakoś każdy na Ciebie krzywo patrzy... A dziś to masakra... Jakoś mnie natchnęło i powstało to:

''Smutek''
Ile łez warte jest życie??
Ile smutków pomieści dzień??
Ile ludzi kocha skrycie??
Ilu ludzi straciło już cień??

Moje życie jest jak liść,
Co na chwile się podnosi żeby upaść,
Ale prosto muszę iść,
Bo los jak wiatr, to tu to tam mnie rzuca...

Kiedy ranę znów naruszysz,
Kiedy słońce zgaśnie Ci,
Kiedy ciszę płaczem głuszysz,
Wtedy on ociera łzy...
Przyjaciel...
Posted on 23/7/2008 19:34:21 | Comments (0)
piątek!! weekendu początek... ;PPP
Nareszcie piątek a jutro już sobota i melanże... ;PPP
A to fragment pamiętnika pewnej zagubionej osóbki... Bardzo mi sie podoba, przepraszam za zamieszczenie L...
Kocham...nie kocham nie wiem... zawsze kiedy o Tobie myslewszystko mi sie przypomina.... Chce o tym wszystkim zapomniec...nie moge...bo to wszystko wraca... Za kazdym razem kiedy slysze Twe imie...kiedy Cie widze... Czasami zaluje tego co sie stalo.... Nie cofne czasu...nikt tego nie zrobi... Bylo minelo...trzeba zyc dalej.... Chce zeby bylo jak dawniej...ale czy to mozliwe? Chce byC Twoja przyjaciolka na dobre i na zle.... bo tylko tyle brakuje mi do szczescia...


Wzruszający prawda... :*:*:*:*:**:*
Posted on 18/7/2008 19:10:02 | Comments (0)
ojej
Ale wczoraj to był dzien... Zostałam singielką!!! I wcale nie jest mi smutno z tego powodu... I dobrze się stało... Nareszcie moge sobie robic to co chce, jak chce i jak długo... Nikt na mnie nie czeka, nikogo nie obchodze, nikt sie o mnie przesadnie nie martwi... Poprostu luz blues... Myślałam że gorzej to przyjmie, ale jakos przezył... Długo pzrekonywał ale byłam nieugięta... Bo po co mam cierpieć???
Posted on 15/7/2008 17:02:58 | Comments (1)
nie smutaj się...
Straszny dzionek... Chciałabym zostać wolnym strzelcem, a tu lipa... Trudno jest kogoś opuścić, tak z dnia na dzień... Jeszcze te okropne wyrzuty sumienia z wtorkowego melanżu... Nigdy więcej alkoholu... (No może czasem i w małych ilościach) ;))) Bo life is brutal i trzeba płacić za swoje czyny... Nawet takim moralniakiem jaki mam dziś... Sorry A... Ale życie kręci się dalej... Może poznam wkońcu świetnego faceta, który byłby naprawde kochający, czuły, miły, domyślny i gentelmen... Trzymam kciuki... ;)))
Posted on 10/7/2008 22:04:11 | Comments (0)
aboutbloghelptermsprivacycontactflyersbahu © 2008